julcia nasze słoneczko

Koszmarne dni

W NIEDZIELĘ NIC NIE ZAPOWIADAŁO KOSZMARU KTÓRY SIĘ WYDARZYŁ,

PO OBJEDZIE POSZLIŚMY NA SPACER I DO SĄSIADÓW NA KAWĘ JULCIA SZCZĘŚLIWA SPOTKAŁA  SIĘ Z KUZYNKĄ KTÓRA PRZYJEŻDŻA TYLKO NA WEEKENDY  BYŁO WSZYSTKO OK WRÓCILIŚMY DO DOCIU MY JUZ U NAS NA GÓRZE JULCIA MIAŁA SIĘ ROZEBRAĆ  SCIĄGNĄĆ BUTY I PRZYJŚĆ 

PO DŁÓŻSZEJ NIE OBECNOŚCI JEJ U GÓRY ŁUKASZ JĄ ZAWOŁAŁ NIE ODEZWAŁA SIĘ  I  POSZEDŁ ZOBACZYĆ CZY CZASEM NA DWÓR NIE POSZŁA I TO CO ZOBACZYŁ BYŁO STROASZE , JULEŃKA LEŻAŁA NIE PRZYTOMNA ZASLINIONA I ZASIKANA KOŁO SCHOODÓW .WZIOŁ JĄ MNA RĘCE I PRZYSZEDŁ Z NIĄ DO GÓRY BYŁA BEZ KONTAKTU  JA Z NERWÓW NAWET NIE MOGŁAM NA KARETKE SIĘ DO DZWONIĆ WZIEŁ MĄŻ JĄ ZANIÓSŁ DO SAMOCHODU I POJECHALIŚMY NA IZBĘ PRZYJĘC  JULCIA POIMO ŻĘ MIAŁA JUŻ OTWARTE OCZY CAŁY CZAS LAŁA SIĘ PRZEZ  RĘCE  MIŁE PANIE NA IZBIE PRZYJĘĆ DAŁY MĘŻOWI WÓZEK ŻEBY BYŁO MU LŻEJ I KAZAŁA Z NIĄ JECHAĆ NA ODDZIAŁ ,I TA CO SIĘ STĄŁ  TO PRZESZŁO NAJŚMIELSZE OCZEKIWANIE .. WIEM TO Z OPOWIADAŃ MĘŻA I  SYNA KTÓRZY Z NIĄ POJECHALI A JA ZAŁATWIAM SPRAWY NA IZBIE /

PANI DOKTOR NA ODDZIALE Z OBCYM JAKIMŚ RUSKIM AKCENTEM

NIE PODESZŁĄ DO JULCI  NIE ZBADAŁA JEJ  NIE ZROBIŁA NIC   JULCIA OCKNEŁA SIĘ DOPIERO PO WKŁUCIU WENFONU  WPADŁA W TEDY W SZAŁ IDOPIERO JAK PRZYSZŁAM WZIEŁAM JJULKĘ POSZLIŚMY Z RODZINĄ  NA SALE  GDZIE NIE BYŁO NIKOGO JULCIA  SIĘ USPOKOIŁA  A GDY  TYLKO USUNELI JEJ WENFLON BYŁO JUŻ CAŁKIEM OK . tylko julcia nie pamięta nic co się stała dlaczego tu jesteśmy  spytaął  po wszystkim !

A NAJGORSZE JEST TO  ,ŻĘ PANI  DOKTOR  MIAŁA MNIEJ INTELIGĘCJ OD

NAS PROSTYCH  LUDZI , JAK ONA MOGŁA POWIEDZIEĆ ,ŻE DZIECKO BYŁ JAK UPASIONA ŚWINIA JAK MOGŁA JEJ  NIE ZBADAĆ POWIEDZIEĆ JA TEŻ CIĘ NIE LUBIĘ

I NIE SŁUCHAĆ  CO SIĘ DO NIEJ MÓWI  . JULCI PARAMETRY W DOMU  SKAKAŁY JAK OSZALAŁE , MĄŻ JEJ O TYM POWIEDZIAŁA A ONA NIC .

POTRAKTOWAŁA NAS JAK PRZESTĘPCÓW , A MY RATOWALIŚMY  NASZE DZIECKO BO  ROŻNIE MOGŁO SIĘ TO SKOŃCZYĆ :(

 JULCIA ŹLE SIĘ CZUJE BOLI JĄ GŁOWA WCZORAJ PUSCIŁAM JĄ DO SZKOŁY I NIE POTRZEBNIE BO  BOLAŁA JĄ GŁOWA  BAŁA SIĘ  O TYM POWIEDZIEĆ PANI , NOC MIELIŚMY KIEPSKĄ DOPIERO NAD RANEM USNĘŁA  SPOKOJNIE I  ŚPI .  I TO WSZYSTKO PRZEZ WARSZAWKĘ  ALE BÓG NIE RYCHLI WY ALE  SPRAWIEDLIWY .

I WSZYSCY ZA TO CO ZROBILI  KIEDYŚ ODPOWIEDZĄ JAK NIE TU NA ZIEMI  TO  W NIEBIE BĘDĄ ROZLICZENI 

BO NAJPROSCIEJ ZROBIĆ Z RODZICA WARIATA  POZDRAWIAM