julcia nasze słoneczko

MOJA TĘSKNOTA

Tęsknota.To coś, małe i wredne, zżera nas od środka.
Po prostu czasem nadchodzą takie dni w których wszystko wraca . Powracają wspomnienia , myśli .
Obrazy . Do oczu pomału napływają gorzkie łzy niespełnionych marzeń . Ale to nie tęsknota .
To tylko pragnienie wydarzenia się czegoś co nie istniało , nie było dane .
To tylko czasem przeraźliwy krzyk , lęk w oczach , zimne dłonie , drżące ciało .
Lecz to nie tęsknota .To oczekiwanie na coś co nigdy nie nadejdzie .Tęsknota to głos,
który krzyczy z głębi naszych dusz.Tęsknota,znaczy prawie tyle samo co utrata.Tęsknisz za
kimś lub za czymś co być może nigdy nie powróci.Choć ulegając fascynacji tak trudno dopuścić
do głosu zdrowy rozsądek,to jednak pamiętaj,że nawet człowiek,jak iwiele rzeczy,zjawisk,
uczuć mimo że z czasem znikają mogą powrócić-piękniejsze,doskonalsze,bardziej fascynujące
i tajemnicze. Lecz mimo to,gdzieś tam w zakamarkach duszy i tak pozostanie tęsknota za tym